Co, oprócz rywalizacji sportowej, łączy Igrzyska Olimpijskie, finał Super Bowl w Stanach Zjednoczonych oraz rozgrywki żużlowej Ekstraligi?

Już od wielu lat pokazy pirotechniczne uświetniają najważniejsze wydarzenia sportowe na całym świecie. Ciężko sobie wyobrazić inaugurację Igrzysk Olimpijskich lub Mistrzostw Świata w piłce bez pokazu pirotechnicznego. W przypadku wymienionych powyżej imprez o randze międzynarodowej skala widowiska pirotechnicznego jest iście imponująca. Obrazy stadionów rozświetlanych tysiącem kolorów i efektów pirotechnicznych na zawsze zapadają w pamięć i obiegają cały świat. Budżety takich spektakli idą nierzadko w setki tysięcy dolarów.

Ale również w przypadku imprez o niższej randze ciężko sobie wyobrazić imprezę sportową bez pokazu pirotechnicznego. I to niezależnie od tego, czy jest to start ligi żużlowej czy też finał Pucharu Polski
w piłce nożnej. Oprócz klasycznych fajerwerków, takich jak bomby pirotechniczne czy baterie, wykorzystywana jest często pirotechnika sceniczna lub teatralna, szczególnie fontanny, miny pirotechniczne czy dymy.

Nierzadko sami kibice chcą zapewnić oprawę pirotechniczną i w ten sposób wesprzeć swoją drużynę lub okazać „szacunek” przeciwnikom. W tym przypadku należy jednak zaapelować o powściągliwość
i manifestowanie radości ze zwycięstw swojej drużyny w sposób zgodny z prawem. A oprawę pirotechniczną pozostawić fachowcom, którzy z pewnością nieraz zaskoczą doborem efektów pirotechnicznych godnych najlepszych imprez sportowych.

Bo czy może być piękniejszego dla kibica niż zwycięstwo jego ukochanego zespołu lub sportowca uświetnione utworem We are the Champions i tysiącem iskier wystrzeliwujących w powietrze
w momencie, gdy jego drużyna podnosi upragniony puchar?